Opowieść nadaje znaczenie

Pewnego razu mężczyzna odbywający swój typowy poranny spacer napotkał trzech murarzy zajętych pewną robotą. Mężczyzna bardzo chciał się dowiedzieć, co budują, zapytał więc pierwszego z nich, co robi. Poirytowany murarz odparł, że jest bardzo zajęty układaniem cegieł.

Ale na co te cegły? – zastanawiał się mężczyzna.

Jako, że odpowiedź murarza nie przyniosła wyczerpującego wyjaśnienia, mężczyzna postanowił zapytać następnego pracownika.

Ten spojrzał na niego i powiedział, że jest zajęty wznoszeniem ściany.

Mężczyzna poszedł dalej i zbliżył się do trzeciego, który gwizdał sobie wesoło. Zdecydował się zapytać po raz ostatni.

Murarz odłożył narzędzia na bok, zmarszczył brwi i odpowiedział z dumą:

– buduję nową katedrę dla naszego miasteczka.

źródło: „STORYTELLING narracja w reklamie i biznesie”.

Narrative Impact powstało w 2015 roku po to, by pomóc markom i ludziom w zadawaniu odpowiednich pytań murarzom marki.

 Opowieść zwiększa wartość

Amerykański semiotyk Joshua Glenn spotkał się z dziennikarzem Robem Walkerem, by sprawdzić, jak duże znaczenie mają historie dla  decyzji, które podejmują konsumenci. Glenn wybrał kilkadziesiąt naprawdę mało ciekawych i tandetnych przedmiotów (porcelanowy słonik z trąbą do góry, nożyk, słoik). Walker napisał  o każdym z nich całkowicie zmyśloną historię. Jak się okazało, po wystawieniu przedmiotów na e-bay ich wartość wzrosła kilkudziesięciokrotnie. Historia, która otacza produkt ma swoje znaczenie i swoją cenę. Marka zawiera w sobie taką właśnie opowieść o produkcie. Sprawdzamy czy jest spójna, czy ma odpowiednie napięcie i jakie kody kulturowe może wykorzystywać.